* * * [Kiedym Cię żegnał...] |
|
|
|
| Autor: Asnyk Adam | |
| 16.01.2008. | |
|
Kiedym cię żegnał, usta me milczały I nie widziałem jakie słowo rzucić, Więc wszystkie słowa przy mnie pozostały, A serce zbiegło i nie chce powrócić. Tys powitała znów swój domek biały, Gdzie ci słowiki będę z wiosna nucić, A mnie przedziela swiat nieszczęscia cały, Dom mój daleko i nie mogę wrócić. Tak mi bolesnie, żem odszedł bez echa, A jednak lepiej, że żadnym wspomnieniem Twych jasnych marzeń spokoju nie skłócę, Bo tobie jutrznia życia się usmiecha, A ja z gasnacym żegnam cię promieniem I w ciemnosć idę i już nie powrócę.
sex shop |
| następny artykuł » |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


