Abdykacja

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
15.01.2008.



Sukienkę miała w paseczki
Perkalikowa,
We włosach polne kwiateczki,
Twarzyczkę zawsze różowa;
Nie było piękniejszej dzieweczki
Daję wam słowo.

Była doprawdy królewna
Cudownych krajów
I miała orkiestrę spiewna
W królestwie zielonych gajów,
I armię kwiatów powiewna,
Brzegiem ruczajów.

Gdy zbrojna ruszyła w pole
Wraz z wojskiem swojem,
Wszystko spełniało jej wolę;
Słynęła w swiecie podbojem
I mnie zabrała w niewolę
Nad jasnym zdrojem.

Miała na swoje rozkazy
Nadziemskie moce,
Poranki słodkiej ekstazy,
Rajskich pożadań owoce,
Gwiazdzistych sfer krajobrazy,
Wiosenne noce.

Nie wiem, dlaczego złożyła
Berło liliowe
I na koronki zmieniła
Swoje korony tęczowe.
Wiem, że Arkadia straciła
Swoja królowę.

Dzis tylko... wielka jest dama,
Strojna bez miary:
Ma pałac z herbem nad brama,
Kaprysy spełnia maż stary;
Ale już nie jest ta sama,
Znikły, ach! czary.

I chód króluje na balu
W każdym salonie,
Znać na niej jakis cień żalu...
I marzy, wspierajac skronie,
O swej sukience z perkalu
I polnych kwiatów koronie.



bielizna
Pierwszego kupca nie mijaj, pierwszemu kowalowi nie odmawiaj.

 
« poprzedni artykuÅ‚   nastÄ™pny artykuÅ‚ »