Astry

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
15.01.2008.



Znowu więdna wszystkie zioła,
Tylko srebrne astry kwitna,
Zapatrzone w chłodna niebios
Toń błękitna.

Jakże smutna teraz jesień,
Ach, smutniejsza niż przed laty,
Choć tak samo żółkna liscie.
Więdna kwiaty,

I tak samo noc miesięczna
Sieje jasnosć, smutek, ciszę
I tak samo drzew wierzchołki
Wiatr kołysze.

Ale teraz braknie sercu
Tych upojeń i uniesień,
Co swym czarem ożywiały
Smutna jesień.

Dawniej miała noc jesienna
Dzwięk rozkoszy w swoim hymnie,
Bo aielska, czysta postać
Stała przy mnie.

Przypominam jeszcze teraz
Bladej twarzy alabastry,
Kruzce włosy, a we włosach
Srebrne astry.

Widzę jeszcze ciemne oczy
I pieszczotę w ich spojrzeniu
Widzę wszystko w księżycowym
Oswietleniu.


Adam Asnyk
3 grudzień 1879



vagina
Panienka uparta, trzech groszy niewarta.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »