Barkarola

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
15.01.2008.



Noc taka jasna!
Gwiazdami płonie,
swiatłem okala
Przejrzyste tonie.

Noc taka jasna,
Jasna i cicha!
Zaledwie fala
Szemrze i wzdycha.

Łódka, jak ptaszę,
Po wodzie z lekka
Wzlatuje z nami,
I w dal ucieka.

A serca nasze
Pełne zachwytów,
Wybigły łzami
W morze błękitów.

W swiateł powodzi
W niebo się wznosza,
Miłoscia drżace,
Senna rozkosza.

Płyń więc, o łodzi,
Choćby na wieki,
Przez wody spiae
W obszar daleki...

A gdzies w przestrzeni
Zginiem w oddali,
W półcieniach jasnych
Na srebrnej fali.

A roztopieni
W cichym błękicie,
Tylko serc własnych
Usłyszym bicie.


Adam Asnyk



bielizna Ledapol
Pankracy, Serwacy, Bonifacy, źli na ogrody chłopacy.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »