Ból zasnał

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
15.01.2008.



Ból zasnał we mnie już z cicha,
Jak dziecię krzykiem zmęczone;
Łzy na dno duszy kielicha
Spływaja niepostrzeżone.

Wszystkie żywota gorycze
Zamknałem w sercu jak w grobie;
Niech drzemia w nim tajemnicze.
Nie mówiac swiatu o sobie.

Lecz jeszcze męczarnia cudza
Łzę wydobywa spod powiek,
Do gorzkiej mysli pobudza
Przybity rozpacza człowiek.

Jęk, który w ciemnosciach słyszę,
Palaca nędzarzów skarga,
Jeszcze przerywa mi ciszę
I żalem piers moja targa.

A nie tych żal mi najbardziej,
Co cierpia niezasłużenie:
Ci, jako rycerze twardzi,
Zniesć moga każde cierpienie:

Ci, chociaż los ich przygniata,
Chociaż nieszczęscia dłoń kruszy,
Maja współczucie od swiata
I spokój własnej swej duszy.

Lecz żal mi tych, którym cięży
Poczucie spełnionej winy,
Co w sercu nosza kłab węży
I cierpia z własnej przyczyny.

Takiej bolesci posępnej
Najsilniej wstrzasa mna echo...
Gdyż w mrok ich duszy występnej
Nie można zstapić z pociecha.


Adam Asnyk



sexshop
Panowie i królowie daleko widzą, wiele słyszą.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »