Ci którzy jasnosć...

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
15.01.2008.



Ci, którzy jasnosć żegnaja znikniona,
Gdy burza całe zniweczyła żniwo
Nad spustoszona rozpaczajac niwa,
Myslac, że wszystko ciemnosci pochłona,

Dalszych rozkwitów mrożac siłę żywa,
Tymczasem pod ta ciemnosci osłona,
Pod dobroczynna martwosci pokrywa,
Tysiacem kiełków drży już ziemi łono.

Ręka natury rozrzuconych skrzętna,
W spowiciu nocy, w zimowej zamieci,
Bijace wewnatrz nie ustaje tętno.

I życie w głębi walka wre namiętna,
By się wydobyć, kiedy je oswieci
Brzask nowych wiosen lub nowych stuleci.


Adam Asnyk



sex shop
Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »