Ciche wzgórze |
|
|
|
| Autor: Asnyk Adam | |
| 15.01.2008. | |
|
Znam ja jedno piękne wzgórze. Na nim kwitna przy figurze Przezroczyste polne róże. Boża męka pochylona Patrzy z cisza i spokojem. W swiat wyciaga swe ramiona Ponad ziemskim krwawym znojem. Jak tam słodko, jak tam błogo: Nie dotknięte bólem, trwoga Serca w niebo płynać moga. Tęsknych dumań nic nie zmaci. Cichnie ludzkiej głos bolesci... Chyba wietrzyk listkiem traci. Lekko, spiewnie zaszelesci. Kiedy słońce z nieba schodzi W swojej złotem tkanej lodzi. W purpurowych fal powodzi. To nad wzgórkiem twarz swa zniża, Pożegnalnym blaskiem strzela I całuje stopy krzyża, swięte stopy Zbawiciela. Pod tym krzyżem w pierwszej wiosnie Z polna róża, co tam rosnie, Wygladałem w swiat radosnie: Pod tym krzyżem w ranek jasny Na mogile kwiaty rwałem, Z tego wzgórza zagon własny Raz na zawsze pożegnałem. Więc choć lat już przeszło tyle, Mysla wracam w dawne chwile Siasć pod krzyżem na mogile. Chcę usłyszeć znów o zmroku Piesń nabożna tego ludu, Co się modlac ze łza w oku Oczekuje zawsze cudu... Adam Asnyk
sexshop on line |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


