Dziwny sen |
|
|
|
| Autor: Asnyk Adam | |
| 16.01.2008. | |
|
Dziwny sen miałem z wieczora, Trwał jakby przez wiecznosć cała - Tys była fala jeziora, Ja byłem nadbrzeżna skała. Nie żałowałem tej zmiany, Żem skała, a nie człowiekiem; Marzyłem, żem jest kochany... A wiek przemijał za wiekiem - Nie żałowałem, że głuchy Głaz nic powiedzieć nie może... Mówiły ze soba duchy, Jam niebo widział w jeziorze. Tys zawsze padała drżaca Na moje piersi z granitu, Złaczona wsród lat tysiaca Węzłami wspólnego bytu. Kruszyłas kamienne łono, A jam się cieszył z zniszczenia, Bo przeczuwałem spełniona Dolę zimnego kamienia. Wiedziałem, że gdy do końca Zamiary przywiedziesz zdradne - Żegnajac gwiazdy i słońca, W objęcia twoje upadnę. 20 styczeń 1872
sexshop PodwiÄ…zka |
| « poprzedni artykuÅ‚ | nastÄ™pny artykuÅ‚ » |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


