Jedna chwila |
|
|
|
| Autor: Asnyk Adam | |
| 15.01.2008. | |
|
Zobaczyłem ja tylko na chwilę I już pewnie nie ujrzę jej więcej: Dziwny los W moich piersiach wstało pragnień tyle, Moje serce zabiło goręcej Na jej głos. A jednakże zostanę nieznany, Nie wywołam żadnego wspomnienia, Ani łzy, I nie wiedzac, czy byłbym kochany, Nieziszczone uniosę pragnienia, Próżne sny. Gdym ja ujrzał, myslałem, że ona Przyjdzie do mnie, z anielskim spojrzeniem Zwróci twarz I wyciagnie ku mnie swe ramiona Mówiac: "Jestem twoim przeznaczeniem - Wszak mnie znasz?" I myslałem, że przed nia uklęknę, I zawołam w nadziemskiej ekstazy Słodkim snie: "Jesrem wszystkim, co dobre i piękne, Ja cię kocham nad wszystkie wyrazy, Kochaj mnie!" Lecz złudzenie moje krótko trwało, Poszła dalej, zimno, obojętnie: Próżnom drżał. Nie widziała, co się ze mna działo, Nie przeczuła, żebym dla niej chętnie Życie dał. I zniknęła, jak w sennym marzeniu, A jam jeszcze w naszych uczuć wierzył Cichy slub, Bom w tym krótkim przelotnym widzeniu Długie lata słodkich wzruszeń przeżył U jej stóp/ Adam Asnyk
Ledapol |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


