Koscieliska |
|
|
|
| Autor: Asnyk Adam | |
| 15.01.2008. | |
|
Oto tatrzańska sielanka Łagodna wabi ponęta, Jak dziewczę, co usmiechnięta Twarzyczka wita kochanka... Przez skał rozdartych podwoje Przeglada wawozu łono, Gdzie szumia srebrzyste zdroje Melodię głazom nucona - Przez skał rozdartych podwoje swierk zwiesza konary swoje, I słońca blask się przeciska... To Koscieliska! Zielona skacze dolina Przez strumień z brzegu do brzegu; Gdzie potok wstrzyma ja w biegu, Na góry łaczka się wspina I postać przybiera sielska, Strojac się w trawę i zielsko, I kwiaty do swego wianka Wplatajac ręka niedbała... A dołem, skryta pod skała, Z marmurowego wciaż dzbanka Czysta najada swe fale W przejrzystym saczy krysztale I straca potok z urwiska... To Koscieliska! Pionowo sterczace skały Igłami swierków się jeża, W ciemna się zieleń ubrały, Lecz w balsamiczna i swieża, Z której gdzieniegdzie szczyt biały Kamienna wytrysnie wieża, Lub nagie wapienia ostrze Szeroko piers swa rozpostrze. Za każdym drogi zakrętem Cały krajobraz się zmienia; Jakby w królestwie żakietem W głaz zamienione marzenia, Dziwaczne fantazji gmachy Z wejrzeniem coraz to nowem, Wiszace sciany i dachy, Tłocza się ponad parowem Lub uciekaja w lazury, Ręka marzacej natury Wypchnięte z ziemi ogniska... To Koscieliska! Srebrzyste wstęgi katarakt, Oprawne w zielony szmaragd Mchów rozesłanych na skałach I drobnolistnych paproci; W powietrzu pełno wilgoci I chłód rzezwiacy w upałach - Zwalone kłody i mosty, Łomy stracone z wierzchołków, Rdzawe na głazach porosty, Co woń roznosza fiołków, Żywiczne swierków oddechy, Błękitnych niebios usmiechy I spokój dla duszy słodki - I zawieszone wysoko Nad niedostępna opoka Gwiazdziste, srebrne szarotki - Wszystko się srebrzy lub złoci... W kropelkach swieżej wilgoci Tęczowa barwa połyska... To Koscieliska! Adam Asnyk 14 sierpień 1879
zabawki erotyczne |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


