Mirty

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
15.01.2008.



sródziemnego Morza brzegiem,
Nad błękitnych wód przestrzenia,
Osypane kwiatów sniegiem
Mirty wiecznie się zielenia.

Niebo błyszczy tak ogniscie
Zrumienione dołem z łekka -
Przez zielone gaju liscie
Roztopione złoto scieka.

Melodyjnie pluszcze fala,
Wietrzyk w listkach szemrze słodko,
Canzonettę słychać z dala,
Co wciaż nowa dzwięczy zwrotka.

Posród mirtów zwolna kroczy
Syn chmurniejszej, innej ziemi
I olsnione spuscił oczy
Przed blaskami, przed złotemi.

Prószy z krzewów białe kwiecie,
A on marzy: jak tam w dali
Wicher snieżne zaspy miecie,
Jak tam jęczy, jak się żali,

Jak tam ciężko jest podróżnym
Po pustkowiach bładzić noca...
I o domu marzy próżnym,
Gdzie powracać nie ma po co.

Wtem piesń zabrzmi: „Mirty płona,
"Drża listkami nieprzytomnie,
Ale silniej drży me łono.
Luby, luby, spiesz się do mnie!"

A wędrowiec, idac, wzdycha:
"Ach, nie dla mnie płona kwiaty,
Tam mogiła stoi cicha,
Gdzie mi zakwitł mirt przed laty."

"Tak, pamiętam! rósł w ogródku,
Zasadzony matki dłonia,
Ale biedny usechł z smutku:
Łzy go moje nie dogonia."

Smutny usmiech znikł mu z twarzy,
Czoło chmurzy się bolesniej,
O mogile drogiej marzy,
Wtem znów słychać zwrotkę piesni:

"spiesz o luby! przybadz przecie,
Mam dla ciebie dary nowe,
swieży usmiech, swieże kwiecie,
swieże usta purpurowe".

Dziwnie mu na duszę pada
Ten ton piesni rozkochanej,
Ta rozkosznych słów kaskada
Na otwarte serca rany.

Więc ucieka przed tym echem
Na nadbrzeżnych skał krawędzie,
Morze wita go usmiechem,
A piosenka sciga wszędzie.

Piosnka kończy: "W mirtów cieniu
Raczka cię nakryje biała,
Przy canzonet słodkim brzmieniu
Dobrze ci się będzie spało!"

A wędrowiec dalej kroczy,
Rozważajac piosnki słowa:
Ach! nie luba zamknie oczy,
Obca ziemia go pochowa!

I powtarza w zamysleniu,
Przyciskajac piers zbolała:
"Przy canzonet słodkim brzmieniu
Dobrze ci się będzie spało!"


Adam Asnyk
1872



artykuły erotyczne
Noga nogę, a brat brata podpiera.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »