Na obchód Słowackiego

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
15.01.2008.



Poeto! Oskarżono ciebie przed narodem,
Ze kazałes bezwładnym poruszać się bryłom
I po swej smierci niosac piesń - jak sztandar - przodem
Prowadziłes bezbronne zastępy na wyłom,
Gdzie bez nadziei zwycięstw lały krew obficie.
Jesli to twoja wina, że budzaca życie
Piesń jak orkan wstrzasnęła spiaca grobów ziemię
I na chwilę zwiększyła naszych nieszczęsć brzemię
Krwawe widmo ojczyzny wywołujac z trumny;
Jesli to twoja wina, że pchany rozpacza
Naród zerwać chciał więzy - to możesz być dumny!
Ci, którzy ucierpieli najwięcej, przebacza!
I Polska ci przebaczy, kochajacy synu,
I nie będzie dla ciebie żałować wawrzynu.
Bo swięte hasła twoje, to nie hasła chwili,
Co przepadaja mamie w ciężkich dniach rozbicia;
Wiara twa nie zawiedzie, miłosć nie omyli,
Lecz poprowadzi naród do nowego życia.
Myla się pokolenia w dróg swoich wyborze,
Jednak cel postawiony mylnym być nie może.
Gdyby nie głos natchniony narodowej lutni,
Który nie dał zmęczonym usypiać w letargu,
Czymże bysmy dzis byli my, nędzarze smutni? -
Gromada niewolników na publicznym targu,
Narodem bez przyszłosci, bez celu, bez częsci,
Którym pan jego gardzi, chociaż czasem piesci.

Wprawdzie by nas żywiła szczodrzej polska gleba,
A plon nasz by nie poszedł na pastwę płomieni;
Wprawdzie byłoby lepiej tym zjadaczom chleba,
Którzy się tuczyć pragna, z losem pogodzeni;
Lecz nad przyszłoscia nasza noc by zaszła głucha
I naród cały został bez serca, bez ducha...

Że tak nie jest - to twoja, o poeto, wina,
Więc potomnosć już wyrok ogłaszać poczyna
I laur, który od dawna tobie się należy,
Posród nowych pokoleń bierzesz z rak młodzieży.


Adam Asnyk
17 marzec 1882



artykuły erotyczne
Oddajcie co cesarskie cesarzowi, a co boskie Bogu.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »