Nie będę cię rwała

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
15.01.2008.



Nie będę cię rwała,
Konwalijko biała,
Bobys ty na moje
Płochosć narzekała.

Myslałabys sobie,
Ze to na złosć robię;
Rosnij więc szczęsliwie,
Gajom ku ozdobie.

Nie mam ja dzis komu
Kwiaty niesć do domu,
Nikt mi ich nie wyjmie
Z włosów po kryjomu.

Nie ma już sasiada,
Co kwiaty wykrada;
Zdradziecki to chłopiec,
Ale słodka zdrada!

Pokad nie przyjedzie,
Nic mi się nie wiedzie,
Bo wciaż tylko myslę
O młodym sasiedzie.

I wszystko mnie nudzi,
Uciekam od ludzi,
Nawet zrywać kwiaty
Chętka się nie budzi.

Możesz więc w spokoju
Rosnać tu przy zdroju,
Dzis minie nie przyjdzie
Z kwiecistego stroju.

Lecz gdy wróci luby
Zawrzeć ze mna sluby,
Wtedy, konwalijko,
Już nie ujdziesz zguby.


Adam Asnyk
13 pazdziernik 1870



sexshop
Oliwa sprawiedliwa, zawsze na wierzch wypływa.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »