Oda

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
16.01.2008.



W ciemnosci czasów,
Wsród krzywd i gwałtów kolei złowrogiej,
Wsród krwawych o łup zapasów,
Wsród nienawisci i trwogi,
Nad groza powszechna bytu,
Nad dzikim żyjacych zgiełkiem,
Jak gwiazda na tle błękitu,
Niebiańskim płonie swiatełkiem
Miłosć, co całej królujac naturze
I słodsze budzac pragnienia,
Ucisza walki... i burze
W jasnosć przemienia.

Cicha ponęta,
Pociagiem zmysłów i czarem rozkoszy
Srogosć łagodzi zawzięta,
Zajadłosć zemsty rozproszy...
Gdy usta ogniem zapali
I pocałunkiem połaczy,
To z ust płonacych korali
Do serca słodycz przesaczy
I z miłosnego kochanków uscisku
Wytwarza węzeł wsród swiata,
Który przy wspólnym ognisku
Wrogów pobrata.

Z namiętnych zmysłów upojeń,
Z cielesnych pragnień i szału,
Dnieje swit uczuć i rojeń,
Brzask ideału;
I płomień żadzy znikomej
Blaskami coraz jasnieje czystszemi,
Ogarnia swiatów ogromy,
Niebiosa zbliża ku ziemi.
Coraz to głębiej w sferę ducha sięga,
I w sercu, co z wolna mięknie,
Rozmiłowanie w niesmiertelnym pięknie
Szczepi miłosci potęga.

Coraz to wyżej i dalej
Chór duchów wiedzie skrzydlaty
I na kształt swietlanej fali
Przenika swiaty.
Tchnieniem harmonii i zgody
Boski porzadek z zamętu dobywa,
Wiaże plemiona i rody
W jednej całosci ogniwa;
Nie tylko sama rozkosza nietrwała
Sercom napawać się każe,
Lecz uczy wznosić dla Bóstwa ołtarze
I jego oddychać chwała.

Po szczeblach stopniowych przemian,
Na idealnej podnoszac się zorzy,
Zwycięska miłosć dla ziemian
Najsłodsze dary swe mnoży;
W stubarwne mieniac się blaski,
Cierpiacej, znękanej rzeszy
Litosci, pociechy, łaski
Promienie rozsyłać spieszy.
Spod stóp jej wszystkie uczucia wy kwitna,
Zdobiac owiane jej tchnieniem istoty -
I poryw serca staje się już szczytna
Miłoscia prawdy i cnoty.

swiat się zaludnia powoli
Orszakiem czystych, szlachetnych postaci,
Co cudzej służa niedoli,
Dla szczęscia pracuja braci.
Synowie swiatła i chwały,
Jasne półbogi się wznosza,
Którym kochanka swiat cały,
A poswięcenie rozkosza...
I ida własna ofiarować mękę
Z wielkiej dla istot cierpiacych miłosci,
Dobra i prawdy zapalać jutrzenkę
W ogniu duchowej wolnosci.


Adam Asnyk
18 grudzień 1878



akcesoria erotyczne
Początek dobry i koniec bywa podobny.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »