Przed jutrem

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
15.01.2008.



Trudno bez żalu patrzeć na zagładę
Dawnych form bytu, do których przywykły
Oczy ł serca, tak zatrzymać rade
Na fali czasu cień przeszłosci nikły.

Trudno nie boleć widzac, jak zamiera
To, z czym za młodu bylismy zwiazani...
Jak naszych uczuć, naszych dażeń sfera
Powoli w ciemnej nurza się otchłani.

Lecz bolesć nasza z dniem się kończy naszym
I posród swiata długo nie zagosci,
I rozpaczliwa skarga nie odstraszym
Tryumfalnego pochodu przyszłosci.

Przyszłosć ma prawa silniejsze i przed nia,
Ustapić musi terazniejszosć zwiędła,
Chociaż chce chwilę przedłużać poprzednia
I trwać w postaci, w jaka się oprzędła.

Próżno się czepia obumarłych tkanek
I w nich kształt przyszły więzić się wysila;
Z martwej powlókł w nowy życia ranek
Przyszłosć na skrzydłach wyleci motyla..

swiat zrzucić korę zbutwiała pospiesza,
Bo ja rozsadza młoda, silna zieleń;
Nienarodzonych niezliczona rzesza
Z niecierpliwoscia czeka chwili wcieleń.

Nowe uczucia, mysli, ideały,
Nowe kierunki, nowe formy istnień
Ćwiartuja łona, co je zrodzić miały,
Aby przyspieszyć dzień urzeczywistnień.

Ci, którzy patrza na dzisiejszy przełom
Pod nowych haseł i dażnosci wodza,
Musza złorzeczyć bezlitosnym dziełom,
Którymi dzieci w piers macierzy godza.

Musi ich trwożyć ten szalony zamach,
Który pozornie zrywa wszystkie węzły
I w zaciesnionych nie miesci się ramach
Pojęć, co w martwym zastoju uwięzły.

A przecież cała ta burzliwa siła,
To zawsze tylko ciag przeszłosci dalszy;
W jej łonie dawno jako zaród tkwiła,
Pragnac osiagnać rozwój doskonalszy.

Więc choć się zwraca przeciw swej macierzy
I straszy ojców swym potwornym licem,
Do pnia wspólnego pokoleń należy
I dawnych pradów prawym jest dziedzicem.

Gdy się na swiatło dobędzie z ukrycia,
Spadnie z niej kształtów pierwotnych ohyda
I pojednana z warunkami życia,
swieża latorosl swieże kwiaty wyda.

I to, nad czego bolelismy strata,
Znów odswieżonym zajasnieje bytem;
Łaczac przeszłosci spusciznę bogata
Z nowych porywów młodzieńczym rozkwitem.



vagina
Patrz lepiej swego nosa niż cudzego prosa

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »