Tęsknota

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
16.01.2008.



Obłoki, co z ziemi wstaja
I płyna w słońca blask złoty,
Ach, one mi się być zdaja
Skrzydłami mojej tęsknoty.
 
Te białe skrzydła powiewne
Często nad ziemia obwisna,
Łzy po nich spływaja rzewne,
Czasem i tęcza zabłysna.
 
Gwiazdy, co kraża w przestrzeniach
Po drogach nieskończonosci,
Sa one dla mnie w marzeniach
Oczami mojej miłosci.
 
Patrza się w ciemne odmęty
Te wielkie ruchome słońca...
I ja miłoscia przejęty,
Patrzę i tęsknię bez końca.



11 pazdziernik 1871



sexshop on line
Poczciwy człowiek żeni się wcześnie, mądry wcale.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »