XIX wiekowi

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
15.01.2008.



Wieku bez jutra, wieku bez przyszłosć,
Co nad przepascia stanałes ponury;
Nauczycielu zgrozy i nicosci,
Cos wział ludzkiego ducha na tortury;
Wieku zwatpienia, o wieku niewiary,
Jakże ty strasznym jestes dla cierpiacych!
Sfinksowa twarza patrzysz na ofiary,
Szyderstwem żegnasz w męczarniach ginacych,
slac im do grobu te słowa najkrwawsze:
Wszystko skończone, giniecie na zawsze.

Na co się przyda, mistrzu, twa nauka,
Na co się przyda dla bładzacej rzeszy?
Gdzież masz pociechę, której ona szuka?
Gdzież masz tę miłosć, która ja rozgrzeszy?
Dałes jej ziemi obszary jałowe
I dożywotnie dałes jej dziedzictwo,
Ale zabrałes najlepsza połowę:
Idealnego swiata uczestnictwo.

Choć jasne zródła stoja jej otworem,
Ona z nich przecież rozkoszy nie czerpie
I woła, sercem upadajac chórem:
Po co ja żyję, umieram i cierpię?



sex shop
Pieniądz robi pieniądz.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »