Zwiędły listek

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Asnyk Adam   
16.01.2008.



Nie mogłem tłumić dłużej
Najsłodszych serca snów,
Na listku białej róży
Skresliłem kilka słów.

Słowa, co w piersiach drżały
Nie wymówione w głos,
Na listku róży białej
Rzuciłem tak na los!

Nadzieję, któram piescił,
I smutek, co mnie truł,
I wszystkom to umiescił,
Com marzył i com czuł.

Tę cicha serca spowiedz
Miałem jej posłać już
I prosić o odpowiedz
Na listku białych róż.

Lecz kiedy me wyrazy
Chciałem odczytać znów,
Dojrzałem w listku skazy,
Nie mogłem dostrzec słów.

I pożółkł listek wiotki,
Zatarł się marzeń slad,
I zniknał wyraz słodki,
Com jej chciał posłać w swiat!



sexshop
Po co pustej stodole dach.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »