|
Strona 17 z 17 SCENA SIEDEMNASTA CIŻ,
FIKALSKJ z JANINĄ, WICHEROWSKI z PULCHERIĄ, FUJARKI EWICZ z KAMILĄ,
ADOLF z TECIĄ, BAGATELKA z LOLĄ, WŁADYSŁAW z MUNIĄ i jeszcze dwie pary. FIKALSKI (wpada z Janiną, udekorowany mnóstwem orderów) Pary na lewo za mną! (tańczy w lewą stronę, za nim pary w porządku wyżej wymienionym). Rondo! TELESFOR Krzyczy jak do głuchych. FIKALSKI Dwa kółeczka, cztery kółeczka, ośm kółek, hołupiec, mazur! (tańczy z ręką lewą podniesioną do góry, ocierając od czasu do czasu pot z czota). Para za parą, stać! (zatrzymuje się przed budką suflera, za nim inne pary). Panowie w lewo, panie w prawo, przy spotkaniu chaine! (tańczą). Źle! pomylone! Jeszcze raz, para za parą, para w prawo, druga w lewo! (komenderuje resztę) w prawo! w lewo! (Fujarkiewicz zamiast w prawo idzie w lewo). Ależ, panie Fujarkowski! FUJARKIEWICZ (poprawiając) Fujarkiewicz. FIKALSKI
Fujarkiewicz, mniejsza o to, gdzie pan idziesz? tu na prawo, w prawo, w
lewo. Tak. Po dwie pary, en avant, stać! Panowie na skrzydłach, panie w
środku (biegnie ustawiać dalsze pary, powtarzając tę samą komendę). Panowie podają sobie ręce, panie zostają na miejscu! Panowie za mną (prowadząc węża, wychodzi z tancerzami do salonu). TELESFOR (wzruszając ramionami) To także grzecznie, nie ma co mówić. Damy zastawili, a sami latają tam jak wariaci! E! szkoda czasu. (Do Wicherkowskiej) Służę pani. Ja wam pokażę, jak się tańczy mazura (tańczy ostro, zamaszyście, po dawnemu). Hop ha! hejże ha! KAMILA (do Janiny) Patrz, jak wujciu jeszcze wywija; dobrze, wujciu, doskonale. CIUCIUMKIEWICZ A co! chwat jeszcze z niego, hę, hę, hę... TELESFOR (z coraz większym ogniem) Hej dziś, dziś, jutro, jutro ... CIUCIUMKIEWICZ Brawo! brawo, Telesforku! TELESFOR (tańcząc) No, Ciuciumkiewiczu, za mną. CIUCIUMKIEWICZ E, ja tam już nie do tego. JANINA (rozochocona, z uśmiechem podaje mu rękę) Służę panu. CIUCIUMKIEWICZ Ha! no! (puszcza się w taniec za Telesforem). FIKALSKI (wpada z młodzieżą) Teraz panie rondo. A to co? (do Telesfora) Panie, tak nie można, pan mi psujesz figurę! TELESFOR (nie słuchając) Hop ha! hejże ha! Za mną, panowie, tylko ostro! (Adolf i Władysław biorą tancerki i tańczą za Telesforem). FIKALSKI (zirytowany) Ale to na nic tak! (Łapie Telesfora za rękę) Panie! bo ja robię ulicę! TELESFOR (wyrywając rękę) A ja mazura! Z ogniem, panowie! hej dziś, dziś (mazur około). KATARZYNA (wchodzi i ujrzawszy męża, rozkłada ręce zgorszona) Jasiu! bój się Boga! Co ty robisz? TELESFOR Odbijanego, panie dzieju! (puszcza
swoją damę, klaszcze w dłonie, robi hołupca z Ciuciumkiewłczową i mimo
jej woli porywa ją w taniec do drugiego pokoju). Hop! ha! ostro, panowie! (Wszystkie pary puszczają się za nim). FIKALSKI (zrozpaczony, biegnie za nimi) Ale to na nic! Tak nie można! Za pozwoleniem, na nowo! (tańczą). (Kurtyna zapada).
sexshop Po świętej Urszuli trudno wyjść w samej koszuli.
|