Cud czyli Krakowiaki i Górale - Odsłona I

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Bogusławski Wojciech   
08.04.2008.
Spis treści

Cud czyli Krakowiaki i Górale - Odsłona I

Sprawa II
Sprawa III
Sprawa IV
Sprawa V
Sprawa VI
Sprawa VII
Sprawa VIII
Sprawa IX
Sprawa X
Sprawa XI
Sprawa XII
Sprawa XIII
Sprawa XIV
Sprawa XV
Sprawa XVI
Sprawa XVII
Sprawa XVIII
SPRAWA XVI

PASTUCH
(p
łynie szybko na łodzi, głośno krzyczy.)

Ratuj! kto słysy!

BASIA

O Boze!

Cós to jest?
(pastuch wchodzi zadyszany.)

PASTUCH

Dalej, prędzej zbiezcie się, kto cuje,

Niechaj biegnie, swe bydło cym prędzej ratuje,

Wsak Górale na ludzi nasych się porwali,

Związali ich, i wsystko bydło im porwali,

Pędzą go tam do lasu, nic nie zostawili,

Nawet owce i świnie do kupy spędzili.

JONEK

Dalej chłopcy do pałek! siadajwa do łodzi,

Bierzcie siekiery, cepy, niech kazdy psychodzi.

PASTUCH

Ale oni ruśnice i sturmarki mają,

Kto się do nich psyblizy, jak w dziki stselają.

STACH

Strasny ozug w dłoni, gdy kto swojego broni.

(Krakowiacy odchodzą.)

BASIA

Ach! moja krowa łysa.

ZOSIA

A moja srokata.

BASIA

Idźmy za niemi.

DOROTA

Ale jakze chata

Tu będzie? Idź ty Basiu, ja w domu zostanę.

BASIA

Pójdę, pobudzę dziewki, niech się wspólnie biją,

Wsakze to ich dobytek, wsakze z niego zyją.
(Odchodzi.)

 


akcesoria bdsm
Potrzeba prawo łamie.



 
następny artykuł »