Cud czyli Krakowiaki i Górale - Odsłona I

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Bogusławski Wojciech   
08.04.2008.
Spis treści

Cud czyli Krakowiaki i Górale - Odsłona I

Sprawa II
Sprawa III
Sprawa IV
Sprawa V
Sprawa VI
Sprawa VII
Sprawa VIII
Sprawa IX
Sprawa X
Sprawa XI
Sprawa XII
Sprawa XIII
Sprawa XIV
Sprawa XV
Sprawa XVI
Sprawa XVII
Sprawa XVIII
SPRAWA XVIII

Mnóstwo Krakowiaków i dziewek z widłami, siekierami, cepami, grabiami, pałkami, na czele ich Miechodmuch s kapturkiem do gaszenia świec.

MIECHODMUCH

Gdzie są te wyrodki,

Co się nam ważą mieszać w uciechy weszelne?

Dam ja im, niechby sobie brali dobra cyje,

Ale niechaj zostawią w czałości kościelne,

Mnie tylko o to chodzi, bo s kościoła żyję,

Jak mi bydła nie wrócą, te wyschłe profoszy,

To im wnet tym kapturkiem, poucieram noszy.

 

CHÓR JENERALNY

Nuze bracia, dzieci, zony,

Idźmy wsyscy, idźmy śmiało,

Nich ten będzie zawstydzony,

Kto dziś miał męstwa mało.

Gdzie o wszystkich idzie całość

Tam najpierwsa cnota śmiałość.

(Wszyscy siadają na łodzie i odpływają od lądu, zasłona spada.)


akcesoria bdsm
Potrzeba prawo łamie.



 
następny artykuł »