Cud czyli Krakowiaki i Górale - Odsłona II |
|
|
|
| Autor: Bogusławski Wojciech | |||||||||||
| 08.04.2008. | |||||||||||
Strona 2 z 9 SPRAWA II
BARDOS Już poszli, próżno, chciałbym przywieść ich do zgody, Ale ich tak przynajmniej pomięszam, przerażę, Że może, co zamyślam, z łatwością dokażę. Przeciągnijmy naprzód drót przez całą drogę, Jak się nim trąci któren, czy w rękę, czy w nogę, Uderzony iskierką ognia elektryki, Upadnie gdyby mucha, poczekajcie, smyki! Nauczę ja was lepiej szanować naukę, Jak wam nosy przypiekę i żebra potłukę. Ale gdzież się tu schować, ażeby machinę Z bespieczeństwem ustawić, tutaj w tę krzewinę; Właśnie ten pniaczek bardzo mi będzie wygodny, Bo w nim dobrze zakryję całe me działanie, A żaden mnie tu z dołu pałką nie dostanie, (schodzi po drut na dół i rościąga go przez całą drogę.) Otóż to będzie teraz, sposób wcale modny Toczenia wojny. Czemuż mój drót przez świat cały Nie jest dziś przeciągniony by wstrzymał potoki Krwi ludzkiej? Jestem, jako profesor w katedrze wysokiej, Dam ja wam tu lekcyję, zawzięte cymbały! Ale cicho, już chałas z daleka powstaje, Zaczynamy robotę. Ha, łotry, hultaje! Gońcie! gońcie!
sex shop on line |
|||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


