Cud czyli Krakowiaki i Górale - Odsłona III

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Bogusławski Wojciech   
08.04.2008.
Spis treści

Cud czyli Krakowiaki i Górale - Odsłona III

Sprawa II
Sprawa III
Sprawa IV
Sprawa V
Sprawa VI
Sprawa VII
Sprawa VIII
Sprawa IX
ODSŁONA III

Teatr wystawia to samo, co w pierwszej odsłonie.

 

SPRAWA I

DOROTA
(sama)

Cós to, ze ich tak długo nie widać?

Cy casem mojego Stasia w bitwie nie zabili.

Oj! toćbym tes becała, wolałabym wreście,


Zeby mojego starca: ale cyt, salona!

Nie powinna, męzowi śmierci zycyć zona,

Choć i bzydki, dość, ze cłek pocciwy. Niewieście

Zawse zycie małzonka, powinno być drogie.

Ze casem się psytrefi cłeku z ułomności

Zgzesyć, to jesce nie tak wiele w tem jest złości,

Ale cychać na zycie, jest psestępstwo srogie.

Jabym jus i nareście, chciała z nim zyć wiernie,

Ale mi ten Stach serce, tak pali niezmiernie,

Ze ledwo zyć bez niego mogę, niescęśliwa.

Naco się tes to cudzej zecy, tak zachciewa.

Gdyby Stasio był moim, moze i połowy

Niebyłby mi tak miłym, nie zawrócił głowy,

A teras mnie tak dręcy, tak mą dręcy dusę,

Ze albo umrę z zalu, albo go mieć musę.

Obiecał, kiedym na ślub jego zezwalała,

Ze mnie tes pocałuje, jak tylko powróci,

Cy mi dotsyma słowa, będą doświadcała,

Bo po ślubie, to Baśka głowę mu zawróci,

A psytem jędza dziewka, nieda sobie w kasę

Dmuchać.

 


bielizna erotyczna
Powiedz głuchemu, nie powie drugiemu.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »