|
Strona 2 z 5 O MALEFICIUM ALBO O CZARACH
Maleficium albo czary są jak species
pod czarnoksięstwem, nie ku czemu innemu ordynowane, tylko ku
szkodzeniu ludziom. Co się najlepiej podoba czartu, ludzkiemu
adwersarzowi. A choćby mógł sam czart wszytkie dziwy wyrabiać z dopustu
Bożego na śmiecie na złość ludziom, jednak kooperacji zażywa do tego
czarowników, raz dla większego Majestatu Boskiego kontemptu, iż
rozumnego stworzenia od Aniołów coś umniejszonego uzurpuje spółki;
druga że sam świętych rzeczy niemoże zażyć tak, jak czarownik; trzecia
iż człek z człekiem in societate żyjąc, nic od niego niespodziewa się i nie ma suspicii złej o nim, czegoby czart sam przez się nie dokazał. Stąd napisał Sinesius: Calamitates mortalium, convivia sunt malorum Daemonum; to jest ludzkie nieszczęść sztylety są czartów bankiety.
Że
Czary są na świecie takowe, bez wątpienia Pismo Ś. oczywiście dowodzi,
Jurystowie, Historycy; któremu to pismu nie wierzyć, jest być Ateistą,
bezbożnym, albo Heretykiem; które to wspomina Maleficum, to jest czarownika dwanaście razy.
Te Maleficium, alias czary, jedne są przez sen, alias
usy człeka dla okradzenia go, dla strucia, dla porwania niemowlątka,
albo uduszenia go, albo nieczystego sprofanowania. Inne są czary
miłosne przez Philtra, alias zadanie na miłość, na
lubsze, dla wzbudzenia w kim miłosnej passyi, dając co w potrawie, tu
na Rusi najwięcej w pirogach, w kaszy mlicznej, w napoju, albo
mieszając proszki pewne ziela, metalla, pierze, szerść pewnych
zwierząt. Co niemoże naturalnie ciągnąć człeka do amoków, ale może
poalterować humory, pomieszać imaginacją, rozpalić wewnętrznie ciało,
fantazję wzbudzając do osoby jakiej, różnemi kochającego nabawić
obrazkami, aż się wola da nakłonić; ani też do tego swej natury mają
zioła skutek, ale ex pacto z czartem inito. Philtra
te albo miłosne czary ciału i rozumowi szkodzą, z racji szkodliwych
swoich ingrediencji, jakie są miesięczne odchody, nasienie, mózg kozi
albo oślęcia małego, żywot hieny alias wilka Azyatyckiego, virga lupi, Remora,
kości ziemnej żaby, lub krokodyla, a najbardziej szalej ziele, skórka z
czoła źrzebięcia świeżo oźrzebionego, którego sam zapach klacze do
szaleństwa przyprowadza, jako o tym wszytkim piszą Arystoteles, Plinius, Columella. Tym Kaligula Cesarz z świata zgładzony jest.
Inne
czary są nieprzyjacielskie, na zgubę czyją directe ordynowane. Jakoto
był według Delriona czarownik jeden, który niewolników na galery
dekretowanych dusze sobie kupował, biorąc od nich cyrografy, dając im
po kilkanaście czerwonych złotych i uwolnienie z galer, a tym czasem
ich truł, aby im kontraktu nie dotrzymywał. Albo też pewne formują
portrety osób, którym chcą szkodzić, iż koła, smażą, pieką, ale im
pierwej z ceremonią pewną dają Imię owej osoby, przez które mordowanie
portretu żywa osoba nieznośne cierpi boleści, jako się wyżej wspomniało
o Karolu IX Królu Francuskim. Albo też strzały jakiemiś święcą swemi
ceremoniami, które odległych bodzą, śmiertelne przynoszą rany.
sexshop on line Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.
|