Nowe Ateny - 44. Sekreatarz Prioditor tajemnice nie tajemne |
|
|
|
| Autor: Chmielowski Benedykt | |||||
| 23.06.2008. | |||||
Strona 1 z 3 albo Nie wyliczam ja tu tych sekretów, ani wyławiam, do których albo prawem natury, albo Prawem Boskim i Świeckim obligowani jesteśmy; nie testem in multorum ruinam positus, opisując owe Sekreta pełne zgorszenia, circa matrymonia, Venerem, herbas, czego wiele popisali Naturalistowie, Medycy, Heretycy i książka Alberti Magni tym ukoloryzowana Imieniem ut sub hoc nomine zarażała dwornych geniusze; bo S. Albertus Dominikan jest Kanonizowany, nic dla świata zgorszenia nie wydawał. Wielki był Filozof, ale w granicach Świętej utrzymany modestii; choć co pisał naturalnie, to dowcipnym i wstydliwym opisał piórem, a po tym sciolus jakiś profligati pudoris Imię wziąwszy Alberti, jako pisze Graveson, naturalne popisał rzeczy na zgorszenie Czytelnika, de mirabilibus, de secretis Mulierum. Ja widząc świat zgorszony, oleju ani słomy do wybuchających nie przydaję płomieni, ani leżącego nie popycham w przepaść, bo vae Mundo a scandalis. Piękne, ciekawe, potrzebne, śmieszne, z Autorów wyczerpnione, tu kładę Sekreta. Jak się w Niebo dostać? Nie trzeba Babilońskiej dziś murować Wieży. Jak wiedzieć może siedzący w pokoju, co się dzieje na dworze Kto by chciał widzieć wszystkie akcje, co się dzieje w dziedzińcu, oknem; nie patrząc, ale leżąc sobie, tedy niech ma ciemny pokój, okna tak dobrze pozamykawszy, aby nic cale światła ze dworu w nich nie było, niech po tym zrobi dziurę okrągłą, ku dziedzińcowi wprost nie wielką, w niej niech osadzi szkło, lub z perspektywy, lub z okularów, które by rzeczy większe niż są reprezentowało, to uczyniwszy w pokoju ciemnym przeciw onego okienka zawieś cienkie, białe, gęste bardzo płótno, albo papier biały, obaczysz na owym płótnie albo papierze wszystko, co się dziele na dziedzińcu, kto alias idzie, jedzie, bije się, swawoli, wynosi z piwnicy, z szpiżarnie &c. Engelgrave ex Francisco Aguitonio Mathematico. Co czynić, aby jaje było jak głowa ludzka? Oto wziąć jajec kilkanaście, osobno żółtki oddzielić i je skłóciwszy,. wylej do pęcherza świżego, czystego, niewielkiego, zawiąż, włóż w gorącą wodę, uwarz; wyjmi z pęcherza, ładnie obierz, aby była owa massa okrągła; dopiero ją włóż w wielki pęcherz czysty, świeży, aby w pośrodku niego wisiała ona Massa na niteczce lub włosie, dopiero owe białki z jajec wlej w tenże pęcherz, z taką proporcją, żeby owa massa żółtkowa w pośrodku była tych białków, dopiero zawiązać w garnek duży, pełny ukropu włożyć, a raczej zawiesić na kijku przez krysy garka położonym, aby się prosto pęcherz trzymał, tak warzyć, aż owe białki twarde się ugotują, ugotowawszy, wyjm z pęcherza, daj święcić na Wielkanoc, wielką Gościowi uczynisz pociechę z tak wielkiego jaja. Skąpym ten Sekret nie podoba się, którzy by nie z wielu jaj jedno, ale z jednego wiele by radzi uczynić. Jeśli by zaś chciałeś te same jajo tak uczynione mieć w skorupie, dokażesz i tego, tak natłucz (wprzód ususzywszy w piecu) skorup czystych z jaj naturalnych kurzych, czy gęsich, natłucz w moździerzu na proch, wsyp bardzo w tęgi ocet, niech moknie, aż się obróci w massę jak śmietana albo blejwas rozprawny, weź pęźlika i tą massą owe jaje wkoło posmaruj, włóż w wodę zimną, jak stężeje owo malowidło, znowu ową massa smaruj, włóż w wodę zimną. A tak skorupa się uformuje na jaju. Sam tego próbowałem.
bielizna damska |
|||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


