Pieśń druga

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Dmochowski Franciszek Ksawery   
15.09.2008.
Spis treści

Pieśń druga

Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Strona 8
Strona 9
Strona 10
Strona 11
Przypisy
Ale niech się samymi nie napełnia słowy.

Ten, co dobrze wecować każdą umiał winę,

A najlepiej bezecną prawników łacinę,

Wiele by był Piotrowski przydał sobie chwały,

Gdyby w swym rymopistwie nie tak był niedbały.

W różnych rzeczy postaci i różnego zwierza

Bajka prosto do celu moralnego zmierza.

Co zwierzęta gadają, w czym się mylnie rządzą,

Niech się stąd uczą ludzie, niech równie nie błądzą.

Tok jej prosty, zaleta z rzeczy i stosunku.

Lecz i w tym mało dobrze pisało gatunku.

Nie z dużym smakiem czytam Sto bajek i oko,

Rzecz dobra, ale wiersze niezgrabnie się wloką.

Trzeba sztukę z wdziękami natury pomieścić -

I przypowieść zaostrzyć, i w bajce się pieścić,

Wszystko do swego kształtnie podciągnąć rzemiosła,

Dumę lwa, chytrość liszki, próżność wydać osła.

Od Wschodu się nam dostał ten zabytek wierszy;

Z Greków Ezop dowcipny prawił bajki pierwszy,

Fedr je Rzymianom, Fonten Francuzom przyswoił,

Jakubowski je rytmem ojczystym przestroił,

A ten, w którym się tyle wielkich darów mieści,

Krasicki śliczne zrobił bajki i powieści.

Jeźli więc w bajkach życia chcesz dawać przykłady,

Idź za piękną naturą i stąpaj w tych ślady.


artykuły erotyczne
Równość matka przyjaźni.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »