Pieśń druga |
|
|
|
| Autor: Dmochowski Franciszek Ksawery | ||||||||||||||
| 15.09.2008. | ||||||||||||||
Strona 9 z 12 Choć niemiłą Polakom prawdę mówi szczerze:
Jako mając obfite nauki krynice W kraju, próżnym ślą kosztem dzieci za granicę, Jak broni zaniedbują, jak biegną za zbytkiem. Jak osobistym wszystko miarkują pożytkiem, Jako lasy pustoszą, że po malej chwili Nie znajdą drew, by sobie izby upalili... W Zgodzie karci duchownych, co by oświeceniem Powinni być narodu, stają się zgorszeniem; Między obywatelmi wrą brzydkie niezgody, A kraju coraz więcej szwankują swobody. Tak zacny mąż ten nasze upominał dziady, By baczne mieli oko na groźne sąsiady, Płytkie zawsze u boku nosili pałasze. Przejrzał znać klęski, które widziały dni nasze. Opaliński w bezrymnym wierszu uczy matek, Aby nigdy w pieszczotach nie chowały dziatek, Tych wytyka, co święte czytają żywoty, Mówią o Panu Bogu, a nie mają cnoty, Jakie w domach swawole, wykręty w dworszczyźnie - Lecz mu się tłusty wyraz częstokroć wyśliźnie. Krasicki - czyli na wiek zepsuty narzeka, Czyli na świat młodego sposobi człowieka, Czyli graczów szulerskie rzemiosło ohydza, Czy hańbiące ród ludzki pijaństwo obrzydza, Czyli chytre wystawia filutów zamiary, Czy modnej żony kładzie na oczy przywary - Wysokim doskonałej satyry jest wzorem.
artykuły erotyczne |
||||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


