Pieśń pierwsza |
|
|
|
| Autor: Dmochowski Franciszek Ksawery | |||||||||||||||||||
| 15.09.2008. | |||||||||||||||||||
Strona 9 z 17 Niech się głos jednobrzmiący po sobie nie schodzi,
Bo to najwięcej dobrej harmonii szkodzi - Ta względem miłej mowy wszystkich zgodna rada [5]. Jest dźwięk pewny, co słodko w uszy nasze wpada; Jest dźwięk, co nieforemnym wyrazów złączeniem Chrapliwie nas uderza, przykrym głuszy brzmieniem. Choć wiersz pełny, nic nie wart, kiedy ucho razi; On i myśl twą zepsuje, i całą rzecz skazi. Umiej malować rzeczy strasznie i przyjemnie, Wesoło i okropnie, bo inaczej we mnie Czucia sprawić nie możesz. O, jak ten szczęśliwy. Co raz umie być miły, drugi raz straszliwy! Jemu sama rzecz wszędzie zdolnych farb dostarczy. Rażą błyski, latają ćmy, powietrze warczy, Niebo się okropnymi zasępia całuny, Lecą jak grad z spiżowych paszcz zgubne pioruny, Śmierć blada się uwija, a Bellona wściekła Tysiące nędznych ofiar posyła do piekła. Inna rzecz, gdy opiewasz miłej wiosny wczasy I pola chleborodne, i zielone lasy, I niewinne igraszki, i słodkie uśmiechy, I poczciwych skotarzów kradzione uciechy, I złote w pierwszych wiekach ojców naszych życie. Użyj na to farb różnych, ale przyzwoicie. Kto ma zdolność przy pracy, wszystko mu się uda. Zdolność z pracą nie dzieła, lecz robi z dzieł cuda. Długo nasze Muz wdzięku nie słyszały przodki. Szablą robić umiały, nie pisać rym słodki;
bielizna Ledapol |
|||||||||||||||||||
| Zmieniony ( 15.09.2008. ) | |||||||||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


