Pieśń trzecia

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Dmochowski Franciszek Ksawery   
15.09.2008.
Spis treści

Pieśń trzecia

Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Strona 8
Strona 9
Strona 10
Strona 11
Strona 12
Strona 13
Strona 14
Strona 15
Strona 16
Strona 17
Strona 18
Strona 19
Przypisy
Kto swą zrobił fortunę z publicznej kradzieży,

Kto przyszedł do ubóstwa przez głupie utraty,

Kto rzucając swe łoże, cudze zrywał kwiaty,

Kto na drugich zbójeckim napadał żelazem -

Wolno grali na scenie. I gdyby wyrazem

Szpetnym nie wykraczali a złością bezwstydną,

Granych osób nie brali mask na scenę szydną

I oszczędzali ludzi, karcąc ludzkie wady,

Daliby wielkie sceny komicznej przykłady.

Lecz zbyt wolne teatru otworzyli wrota,

Nie uszła ich szyderstwa ni mądrość, ni cnota,

A nawet sam Sokrates, mąż nieporównany,

Przed głupim był pospólstwem na teatrze grany.

Trzeba było aż prawem swawolą poskromić

I poetów ukarać, i aktorów zgromić,

Zakazać twarz udawać, wymieniać nazwiska.

Stały się przystojniejsze zatem widowiska,

Gdy przed dowcipem znikła bezczelność obmierzła.

Komedyja bawiła, lecz osób nie gryzła;

Karciła obyczaje, wyszydzała błędy,

Lecz szanowała cnoty, zasługi, urzędy.

W skromnym wierszu Menandra dokładnie wydany

I skąpiec nieużyty, i oszust doznany,

I bezecny łakomca, i kostera goły

Szedł na scenę. Każdy się śmiał z innymi wspoły,

Śmiał się z takich widoków, żartował i szydził,

A znalazłszy ich w sobie obraz, sam się wstydził.

Tak zręczną komedyja przyprawiona sztuką -

Była razem zabawą ludu i nauką.

Kto więc bawić i karcić na teatrze żąda,

Niechajże bystrym okiem w serce ludzkie wgląda,

Niech zna jego słabości, co dziwak, co sknera,

Co skąpiec nieużyty, co brzydki przechera,

Co łgarz z wytartym czołem, co zuchwalec butny,

Co rozrzutnik, co podły, co filut wierutny,

A co człowiek poczciwy. Biegły w świata szkole,

Pewnie dobrze każdego potrafi grać rolę.

On wszystkim stanom własne nada charaktery,

On ludzkich obyczajów obraz wyda szczery.

Jedna słabość nad tego przewodzi umysłem,

Druga tamtego serce w jarzmie trzyma ścisłem,

Ten się za tym ugania, czym się tamten brzydzi,


wibratory
Równy z równym przestaje.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »