Pieśń trzecia

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Dmochowski Franciszek Ksawery   
15.09.2008.
Spis treści

Pieśń trzecia

Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Strona 8
Strona 9
Strona 10
Strona 11
Strona 12
Strona 13
Strona 14
Strona 15
Strona 16
Strona 17
Strona 18
Strona 19
Przypisy
Tego w wieczór nie lubi, w czym się kochał rano;

Mało zważa na przyszłość, wolno puszcza żądze,

Traci płocho na próżne uciechy pieniądze;

Jak wosk przyjąć na siebie wszelkie zdolny wady,

A niechętnym przyjmuje uchem starszych rady.

Człowiek dojźrzały wszystko roztropnie poczyna,

Chciwie się na honory i urzędy wspina,

Rad pomnaża fortunę, gdy ma, więcej żąda,

I uważnym się okiem na przyszłość ogląda.

Zimny starzec łakomie lubi zbierać skarby,

A pod ścisłe zamyka dostatki swe karby,

Długo myśli i wszystko na dal rad odkłada,

Przeszłe lata wychwala, na dzisiejsze gada,

Twardy młodych poprawiacz, wszystkiemu przygania,

Czego użyć nie może - młodości zabrania.

Trzeba znać, jakie wieku każdego przywary.

Nie tak ma mówić młody, jak zwykł mówić stary,

Albo znowu przeciwnie. Znać dwory, wsie, miasta;

Inne dziś obyczaje, a inne za Piasta,

Gdy na obranie króla stany do stolicy

Zgromadzone, miodem się poiły w Kruszwicy.

Inaczej ten, co ziemię rznie ostrymi pługi,

Inaczej, co dla zysku świat przebiega długi,

Inaczej mówi dworak w różne sztuki płodny:

Każdy - ton ze swym stanem powinien mieć zgodny.

Do tego - wady w różnych nie jednej natury:

Nie te ma lekki Francuz, co Anglik ponury,

Nie te Niemiec opiły, które Włoch złośliwy,

Nie te skrzętny Holender, co Hiszpan leniwy.

Znajdęż tam narodowych charakterów znaki,

Gdzie mi z mieszczan paryskich wystawiasz Polaki? [24]

Nie dosyć do udania przyzwoitej roli,

Że się Francuz zaczesze, a Polak ogoli.

Trzeba sięgnąć do serca, zwierzchność mię nie zwodzi,

Sama wydana dobrze natura dogodzi.

Na to ściśle pamiętał w dzieł swych wykonaniu

Wysoki autor Kawy z Panną na wydaniu [25].

Tak wystawując ludzi w przyzwoitym względzie,

I uczyć nas, i bawić komedyja będzie,

Ponurej trajedyi płaczem nie rozrzewnia,

Wesołym sobie tonem przychylność zapewnia.

Ale chroni się albo grube czynić żarty,


wibratory
Równy z równym przestaje.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »