Pieśń trzecia

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Dmochowski Franciszek Ksawery   
15.09.2008.
Spis treści

Pieśń trzecia

Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Strona 8
Strona 9
Strona 10
Strona 11
Strona 12
Strona 13
Strona 14
Strona 15
Strona 16
Strona 17
Strona 18
Strona 19
Przypisy
Niech przetrząśnie ojczyste bacznym okiem dzieje,

A dla króla mądrego i narodu sławy

Nowe dziwy utworzy na widok Warszawy.

Charakter bohatyrom naznacz przyzwoity.

Między pierwsze wyniosłość duszy kładź zaszczyty.

Mniej by pewnie Achilles pociągał do siebie,

Jeźliby był cierpliwy, uważny w potrzebie.

Nie ten jego charakter, lecz waleczny, krwawy;

Tysiące trupów ścieląc dobija się sławy,

Nikomu nie ustąpi, dzielnej ufa dłoni

I nigdy się z hardego umysłu nie skłoni.

Niech gadatliwy Nestor, Uliss chytry będzie,

Agamemnon wyniosły i uparty w błędzie,

Żwawy Ajaks, tchórz Parys, Hektor zawołany

Rycerz, Eneasz ze czcią ku bogom wylany.

Natura nas różnymi przymiotami darzy,

Nie masz dwóch dusz podobnych, jako nie masz twarzy.

Tego pycha nadyma, tym porywczość włada,

Ten wszystko oślep czyni, tym kieruje rada.

Wszystko to mieć wysokie trajedyja żąda,

A wtenczas najwspanialej na scenie wygląda,

Gdy przez moc namiętności i wysokie zdania

Porywa serca ludzkie, umysły nakłania.

I na krajów, i wieków zważaj obyczaje -

Różny tok czucia różny rząd i wiek nadaje.

Zatem trzeba brać ludzi w przyzwoitym względzie.

Niechaj cnotliwy Kato pedantem nie będzie [15]

Ni mówca-konsul czczemu rówien gadaczowi.

Niech Rzymianin po rzymsku. Grek po grecku mówi,

Niechaj król po królewsku wynurza swe myśli.

Tak doskonały pędzel charaktery kreśli,

Nie miesza z sobą stanów, nie łączy narodów.

Inną spiekłym od słońca, inną wpośrzód lodów

Zmarzłym mieszkańcom, inną jęczącym pod młotem

Samowładztwa, a inną cieszącym się złotym

Darem wolności duszę dało przyrodzenie.

Chcesz-li nową osobę pokazać na scenie -

Niech będzie z sobą zgodna, niechaj jednakowa

Od początku do końca charakter zachowa.

Niechęć zmieni się w miłość, lecz nie bez przyczyny [16];

Dzielnej wielce do tego potrzeba sprężyny.

Czyż może złość ku temu twarde chować serce,


wibratory
Równy z równym przestaje.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »