Meandry |
|
|
|
| Autor: Faleński Felicjan | |
| 01.09.2009. | |
|
Myśl się moja, łamanymi zwroty, Niby greckiej szaty bramowanie, Z wiatru tchnieniem plącze niespodzianie Na przemiany w szary szlak i złoty - Z tej zdobiącej wiotki brzeg roboty, Gdy się brzeg ten zedrze - cóż zostanie?
Pozostaną wypłowiałe szlaki, Które pójdą w kąt lub nawet w śmiecie. A gdy wiatr je porwie - to powiecie: Że im słusznie udział przypadł taki, Bo są płoche jak rym księdza Baki, Co o śmierci nawet śmiesznie plecie.
sexshop |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


