Nad kołyską

Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Faleński Felicjan   
22.12.2008.

Zaśnij, mój mały - bądź grzeczny i zaśnij,

Choć ci to pewnie niemiło.

Już się nie możesz ubawić hałaśniej,

Jak ci się dzisiaj zdarzyło.

 


Jak zaśniesz - jak mi ból głowy ustanie -

Jak się ułatwię po trosze -

Serduszko z lukrem kupię ci w straganie,

Które kosztuje trzy grosze.

 

No, śpij, mój mały, dam ci, żebyś dłużej

Już nie zawracał mi głowy,

Na lejc od cukru szpagat bardzo duży,

Na kaszkiet wierzch papierowy.

 

Dam ci, coś nieraz - tylko śpij, mój drogi -

Próżno przywłaszczyć chciał sobie,

Patyk z doniczki i podwiązkę z nogi,

I sama biczyk ci zrobię.

 

Wszakżeś ty grzeczny - no śpij, mój jedyny,

Lub chociaż leż po cichutku,

Już ci pozwolę za to pół godziny

Dąć na glinianym kogutku.

 

Śpij - bo, doprawdy, kochać cię przestanę,

Kołyskę nogą odtrącę;

I zaraz przyjdzie porwać cię słomiane

Dydko, dwie nogi mające.

 

No, śpijże, bębnie - to rzecz niesłychana -

Śpij, bo, jak Bóg mi jest miły,

To ci przeczytam wiersze Felicjana,

Co Siedmiu Braci uśpiły.


zabawki erotyczne
Służba nie drużba

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »