Porażka Warusa |
|
|
|
| Autor: Faleński Felicjan | |
| 22.12.2008. | |
|
W Hercyńskich borach, w cztery świata strony, Trzask z głuchym grzmotem się mienia - To z żelaznymi rzymskimi legiony Walczą Germany z kamienia.
Armin grzmi z piersi jarzmo, wstyd i pęta... - Hej! barbarzyńce! ostrożnie! Toż flos Romana zwiędłaby podcięta? Orły skończyły na rożnie.
Darmo! Miecz rzymski - toż dziś kądziel przędzy, Tarcza też - siatką pajęczą. - Warus w pierś sobie wepchnął miecz co prędzej, Bojąc się, że go wyręczą.
Ledwie wieść krwawą Romie okrzyknięto, August rwie włosy, krwią dycha. Byłby i brodę targał sobie krętą - Ale jej nie miał, do licha.
W oczach mu męty i w głowie mu męty, Tu i tam biega szalony. - Warusie - woła - Warusie przeklęty! Oddaj mi moje legiony!
Warus, na dziwne słowa Cezarowe, Choć był już świętej pamięci, Na martwej dłoni wesprze martwą głowę, Potem nią różnie pokręci:
- Zaprawdę, August człek jest roztargniony, Rzekł przewracając oczyma, - Jakże mu mogę powrócić legiony, Gdy mnie samego już nié ma.
bielizna Ledapol |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


