Zapłata po pracy |
|
|
|
| Autor: Faleński Felicjan | |
| 22.12.2008. | |
|
Idziemy. W oczach świat się przemyka - Skrwawione bicze plecy nam sieką - Nigdzie błękitu, nigdzie promyka... - Dalekoż jeszcze? - Ho! ho! daleko -
Idziemy. Wszędzie kurzące zgliszcze - Z chat ojców dołem dymy się wleką - Siecze grad z deszczem - zimny wiatr świszczę. - Dalekoż jeszcze? - Ho! ho! daleko -
Idziem. Jak oczy zasięgnąć mogą, Bieleją kości słoneczną spieką - Stąpamy po nich - trzeszczą pod nogą... - Dalekoż jeszcze? - Ho! ho! daleko -
Idziemy. Sowa huczy w oddali - W poprzek po piaskach strugi łez cieką - - Pić! pić - wołamy - a w gardle pali., - Dalekoż jeszcze? - Ho! ho! daleko -
Idziemy dalej. Tam znów pies wyje - W poprzek krew wrzącą wylała rzeką - Brniemy do kolan, po pas, po szyję... - Dalekoż jeszcze? - Ho! ho! daleko -
- Panie nasz! Panie! Jak tyś szedł z krzyżem, Tak my dziś trumny dźwigamy wieko - A do Golgoty kiedyż się zbliżem?... Dalekoż jeszcze? - Ho! ho! daleko -
Idziemy dalej. Znój skrapia lica - Szumi pomięte zewsząd ściernisko... - Patrzcie! - na skraju - o! szubienica! Dalekoż jeszcze? - Blisko już! blisko! -
- Przecie! Będziemy mieli tam ciszę, Sen, aby, spokój - słodki nasz Chryste? - - Wiatr was rodzimy w sen ukołysze - Spowiją w całun tumany mgliste. -
- Czy nas kto wspomni? - Na waszej stypie Sama Niebieska zapłacze Pani - I własna ziemia proch wasz przysypie - Boście wy jeszcze z wielu wybrani... -
zabawki dla dorosłych |
| « poprzedni artykuł |
|---|
| Menu witryny | |||
|---|---|---|---|
|
| Logowanie |
|---|
| Polecane linki | |||
|---|---|---|---|
|


